Kącik czytelniczy: Recenzja książki "Kiedy odszedłeś" Jojo Moyes

Kącik czytelniczy: Recenzja książki "Kiedy odszedłeś" Jojo Moyes

Witajcie :)


Znacie książki autorki Jojo Moyes? Nie? Ale już pewnie prędzej słyszeliście o filmie "Zanim się pojawiłeś"? To właśnie ekranizacja książki tej pisarki. Historia dziewczyny, która totalnie zmieniła swoje życie przez znaczącą znajomość z niepełnosprawnym mężczyzną doczekała się kontynuacji w formie kolejnej książki. Jej tytuł to "Kiedy odszedłeś". Pokazywałam Wam ją przy okazji ostatniego Kącika czytelniczego z moimi książkowymi nowościami (Post znajdziecie tutaj). Jestem już po jej lekturze, więc pora podzielić się moją opinią na jej temat. Serdecznie zapraszam na recenzję książki "Kiedy odszedłeś" :).

Z aparatem przez świat: Wiosna w kadrze

Z aparatem przez świat: Wiosna w kadrze

Cześć :)

Wiosna to chyba najpiękniejsza pora roku dla wszystkich miłośników fotografii :). Wkoło robi się zielono, wszędzie pojawiają się piękne kolorowe kwiaty, słońce pojawia się coraz częściej, nic tylko sięgnąć po aparat i polecieć robić zdjęcia :D. Ja również zainspirowana naturą dookoła, postanowiłam zrobić kilka zdjęć, które chcę Wam właśnie teraz pokazać :). 
W kuchni LaBonny: Zdrowe śniadanie - owsianka

W kuchni LaBonny: Zdrowe śniadanie - owsianka

Cześć! :)


Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek dnia. Niestety nie wszyscy zwykle mamy czas, aby zjeść wtedy coś wartościowego, pożywnego, a tym bardziej zdrowego. Mi również wydawało się to mało możliwe. Ostatnio jednak odkryłam propozycję na śniadanie, które spełnia powyższe "wymogi" - owsiankę :). Kojarzyła mi się ona zawsze z niesmaczną papką, którą wmusza się w dzieci. Wszystko zmieniło się, gdy stworzyłam poniższą mieszankę. Okazała się pyszną propozycją na śniadania :)

Żegnajcie pieniążki, witajcie: kosmetyki z promocji w Rossmannie - kwiecień 2018

Żegnajcie pieniążki, witajcie: kosmetyki z promocji w Rossmannie - kwiecień 2018

Witajcie :)


Promocje na kolorówkę w Rossmannie, które odbywają się dwa razy do roku, stały się swego rodzaju tradycją. Nic w tym dziwnego, w końcu która z nas nie chciałaby kupić kosmetyków o połowę taniej? :D Tegoroczna wiosenna edycja, która trwa do 18 kwietnia, nie mogła mnie więc ominąć :). Jako, że mimo wszystko bardzo nie lubię chodzić wtedy do Rossmanna - ogromne tłumy, puste półki i widok pootwieranych, poniszczonych kosmetyków, chyba same to rozumiecie... -  postanowiłam tym razem zrobić zakupy przez Internet z dostawą do wybranej drogerii. No teraz ta promocja to prawdziwa przyjemność :D Co tym razem znalazło się w moim koszyku? Serdecznie zapraszam dalej :).
Przytulny dom: Wiosenno-wielkanocne dekoracje do domu

Przytulny dom: Wiosenno-wielkanocne dekoracje do domu

Witajcie :)

Początek wiosny to dla mnie czas kolorowych zmian w domu :). Mam wówczas ogromną ochotę wprowadzać do wnętrz pachnące kwiaty oraz kolorowe dodatki. Odświeżają one dom i sprawiają, że przyjemniej spędza mi się w nim czas. Zaczynająca się obecnie Wielkanoc to dodatkowy powód, aby przystroić wnętrze. Zapraszam Was więc serdecznie na przegląd moich tegorocznych wiosenno-wielkanocnych dekoracji :).

Kącik czytelniczy: Nowości w domowej biblioteczce

Kącik czytelniczy: Nowości w domowej biblioteczce

Witajcie! :)



Czytanie książek to same plusy: rozwijają wyobraźnię, poszerzają słownictwo oraz wiedzę. Dla mnie  czytanie książek to przede wszystkim przyjemne spędzenie wolnych chwil, pozwalające oderwać się od świata codziennego do niesamowitych historii. Tych momentów nie jest niestety tak dużo. Jednak, gdy tylko zdarza się okazja to chętnie sięgam po książkę. Ostatnio postanowiłam zakupić kilka książek, jako że często dopada mnie przeziębienie. Chciałam, aby to zmobilizowało mnie to do częstego czytania. W końcu jest tyle wspaniałych historii do poznania :D. A jakie książki skusiły mnie tym razem? Serdecznie zapraszam na post :).
Kupić, czy nie kupić, o to jest pytanie: Podkład Rimmel Lasting Finish

Kupić, czy nie kupić, o to jest pytanie: Podkład Rimmel Lasting Finish

Witajcie! :)



Poszukiwania podkładu idealnego to baaardzo długa droga testowania przeróżnych produktów wielu marek. A to krycie nie te, a to mocno oksyduje... itd. itp. Każda z nas ma zupełnie inne potrzeby, więc to co sprawdzi się u jednej, niekoniecznie musi sprawdzić się u drugiej. Mimo to zdecydowanie łatwiej go znaleźć, gdy zapoznamy się z opiniami innych dziewczyn, które już testowały dany podkład. Dlatego też mam dzisiaj dla Was recenzję podkładu, z którym ja ostatnio miałam do czynienia - Rimmel Lasting Finish. Czy sprawdził się u mnie i już nie muszę szukać dalej podkładu idealnego? Zapraszam na recenzję :)

Instagram: Jak to u mnie było, gdy mnie tu nie było :D

Instagram: Jak to u mnie było, gdy mnie tu nie było :D

Witajcie :)

 
Jako, że nie było mnie na blogu dość długo to wpadłam na pomysł, aby ponowną działalność tutaj rozpocząć od przedstawienia Wam zdjęć z tego okresu :). Są to zdjęcia zamieszczane przez ten czas na moim Instagramie, na którym udawało mi się publikować w miarę regularnie. Jeśli jeszcze mnie tam nie obserwujecie to serdecznie zapraszam, będziecie ze wszystkim na bieżąco :)

Mam dla Was zdjęcia głównie kosmetyczne, jako że to ten temat nadal pozostaje u mnie tematyką wiodącą. Dodatkowo będzie kilka rzeczy, które są obecnie ze mną na co dzień i o których z chęcią z Wami porozmawiam przy okazji innych postów :)

To co? Zaczynamy przegląd zdjęć! :D
Rozmyślania blogerki: Zimowe rozładowanie baterii - potrzebny mocny zastrzyk energii!!!

Rozmyślania blogerki: Zimowe rozładowanie baterii - potrzebny mocny zastrzyk energii!!!

Witajcie! :)


No teraz to już przegięłam, nie było mnie tutaj ładnych kilka miesięcy... :( Zebrałam się jednak ostatnio w sobie i oto jestem! :D Witajcie raz jeszcze :D

Czemu mnie tu tyle nie było? Jak zwykle zebrało się na to wiele czynników: brak czasu, zmęczenie, zimowe rozładowanie baterii... O to to to! Właśnie to jest dobry temat do poruszenia. W końcu zima w pełni i zapewne nie tylko mnie dopadła ta smutna dolegliwość.

Zima to pora roku, która nie u każdego budzi radość na twarzy. Ba! Mało kto tak na prawdę uwielbia zimę. Poza pięknymi śnieżnymi krajobrazami niewiele w niej pozytywów. A za to ile minusów, łohoho... Chociażby krótszy dzień. Czasami wręcz całodniowa szaruga. Długotrwały brak słońca nie działa dobrze na moje samopoczucie. Też tak macie?

Jednak czy to powód, aby do wiosny zabunkrować się w domu pod kołdrą? Niby fajnie by było, ale szkoda życia. Zbieramy więc resztki sił i szukamy odpowiedniego dla nas zastrzyku energii, aby przeżyć do wiosny :).Dla jednych z nas może to być hobby, dla innych przyjaciele i rodzina. Jedni z nas regenerować się będą w domu, inni poza czterema ścianami. Ale czemu to takie ważne, aby wygrzebać się z zimowego otępienia? A to dlatego, że to nic, a nic nam nie daje. No może poza cudownym wylegiwaniem się na kanapie w dresie z pysznymi smakołykami, ach :P. Oczywiście z takich "aktywności" nie ma co na stałe rezygnować! W końcu raz na jakiś czas grzechem nie jest nie wychodzenie z domu i rozkoszowanie się słodkim nicnierobieniem. Nie może to być jednak nasza rutyna, zwłaszcza zimą, bo gdy przyjdzie wiosna to nie będziemy w stanie ruszyć się z naszej ukochanej kanapy. I tak oto jestem tutaj! :D


Blog może okazać się idealnym zastrzykiem do działania. W końcu potrafi on zająć masę uwagi. Szukanie nowych tematów, zdjęcia, pisanie postów - gdy chce się to robić regularnie to nie tak łatwo o bezczynne zaleganie. Mam nadzieję, że uda mi się teraz bywać tu w miarę regularnie. Wychodzi na to, że muszę lubić to całe pisanie i blogowanie skoro tyle razu już tu wróciłam :).

A co miałoby się tu teraz pojawiać?

W dużej mierze wszystko będzie tak, jak było Kosmetyki, fotografia i wszystko inne co mnie inspiruje, zachwyca i ciekawi. Trzymam za to ogromnie kciuki! :D

Chętnie dowiem się co jest Waszym zastrzykiem energii na zimowe rozładowanie sił :)

Prawie codziennie aktywna jestem na moim Instagramie, na którego serdecznie Was zapraszam :)

Buziaki,
LaBonny :)


Z aparatem przez świat: Odpoczynek nad jeziorem

Z aparatem przez świat: Odpoczynek nad jeziorem

Hej! :)

Każdy z nas ma takie miejsca, do których uwielbia wracać. Miejsca, w których czuje się najlepiej. Ważne jest, aby choć jedno z nich było blisko, abyśmy mogli zjawić się tam w każdej chwili. Często te "nasze miejsca" kojarzą się nam z miłym wydarzeniem, kimś bliskim lub po prostu wyjątkowo łatwo i przyjemnie tam odpoczywamy. Ja również mam takie miejsca. Jednym z nich chce się dzisiaj z Wami podzielić :).

Copyright © 2014 Labonny blog , Blogger