Top 3: Ulubione matowe pomadki

Hej! :)

Tym razem powrócimy do świata kosmetycznego. W końcu od tego wszystko się zaczęło :).

Boom na matowe pomadki w płynie rozpoczął się już jakiś czas temu. Od tego czasu takie produkty do ust wprowadziły chyba już wszystkie znane marki kosmetyczne. Jedne z nich spisały się genialnie, inne zaś nie do końca umiały osiągnąć to, czego większość z nas oczekuje od matowych pomadek. Zapewne każda z Was posiada swoje osobiste top 3 wśród tych kosmetyków. Jeśli jednak chcecie poznać moje zdanie o najlepszych płynnych matowych pomadkach, jakie miałam okazję testować, to zapraszam na TOP 3 :D.


Moja pierwsza matowa pomadka w płynie to Longstay Liquid Matte Lipstick od Golden Rose w kolorze 03. To właśnie po jej użyciu totalnie zakochałam się w pomadkach o takiej formule. Nie zdziwi Was zatem fakt, że to właśnie pomadki od Golden Rose to mój nr 1 jeśli chodzi o płynne matowe pomadki :).

Już pierwsza aplikacja Longstay Liquid Matte Lipstick sprawiła, że miałam co do niej dobre przeczucia. Recenzowałam Wam już jednak tę pomadkę TUTAJ, więc po lekturze tego posta możecie przeczytać jej obszerniejszy opis :). Aby się zbytnio nie powtarzać, powiem Wam teraz tylko główne cechy pomadek Golden Rose, które pokażą Wam, za co je ubóstawiam :D. Przede wszystkim za ich trwałość. Wszystkie 4 kolory, jakie posiadam utrzymują się na ustach praktycznie cały dzień. Nie żartuję ;D. Pomadka ściera się leciutko po jedzeniu i piciu, jednak dość równomiernie, przez co nie widać jej ubywania z ust :). Ich kolejnym plusem jest aplikator. Wąska gąbeczka pozwala na precyzyjne wyrysowanie linii ust. Najgorzej jest w przypadku koloru 05, czyli ciemnego bordo/fioletu, jednak przy lekkiej pomocy konturówki wszystko jest pod kontrolą :D. Pomadki zastygają bardzo szybko na idealny mat <3. Dużą zaletą Longstay Liquid Matte Lipstick jest na pewno też to, że ich obecna gama kolorystyczna jest ogrooomna. Została poszerzona już dwukrotnie przez co teraz na pewno każda z nas znajdzie swój ideał. Jednak nie myślcie, że skończy się na jednym kolorze :D. Ja mam już 4 kolory i na pewno jeszcze nie jedną zakupię ;D.



Na miejscu 2 moich płynnych matowych ulubieńców znalazły się pomadki Extra Lasting z Lovely. Ich trwałość jest bardzo porównywalna do Longstay Liquid Matte Lipstic z Golden Rose. Trzymają się naprawdę długo, jednak ich wycieranie się nie jest już tak estetyczne. Aplikacja pomadki Extra Lasting również nie wymaga olbrzymiej wprawy. Aplikator pozwala na dość precyzyjne wyrysowanie ust. Przy kolorze 5 oraz 6 najlepiej wspomóc się konturówką, aby ułatwić sobie życie :D. Po aplikacji, pomadki dość szybko zastygają i tworzą piękny mat na ustach, Minusy? Czemu jest tylko 6 kolorów?! :D To zdecydowanie za mało! Mały minus mogę również dać im za kolor nr 1. Jest to szarawy nudziak, który niestety nie jest praktycznie w ogóle widoczny na ustach i nie zastyga tak samo jak reszta.



Miejsce 3 wśród TOP 3 płynnych matowych pomadek zajęły u mnie pomadki Million Dollar Lips z firmy Wibo. W tym wypadku mamy do czynienia z bardzo podobnym produktem do Extra Lasting. Pomadki te również są bardzo trwałe, co jest im ogromnym plusem. Aplikacja w przypadku moich kolorów wymaga użycia konturówki, jednak po nią zawsze warto sięgnąć przy mocniejszych kolorkach :D. Niestety tutaj również mamy do wyboru tylko 6 pomadek. Oby z czasem gama kolorystyczna się powiększyła :D.



Podsumowując, płynna matowa pomadka musi być niezwykle trwała, łatwa w aplikacji, dawać pełen mat i posiadać olbrzymią gamę kolorystyczną ;D. Warto również zwrócić uwagę na wysuszanie ust. Matowe pomadki niestety często mają taką tendencję. U mnie na szczęście żadna z trzech pomadek nie wysusza ust, jednak każdy reaguje na kosmetyki inaczej. Tak czy siak, zapas balsamów do ust to zawsze dobre wyjście :D.

Jestem bardzo ciekawa Waszego TOP 3 płynnych matowych pomadek :). Koniecznie podzielcie się nim  w komentarzu :).

Buziaki :*



Bądź na bieżąco i zaobserwuj mnie również tutaj: 

21 komentarzy:

  1. Wibo mam i też polubiłam. Muszę w końcu wypróbować tych z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taka samą paletkę cieni w kształcie czekolady !! 🤗 Jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam swojego top, bo nie lubię tego wykończenia, czego nie dotknęłam, czułam taki dyskomfort na ustach, że go przeżyć nie mogłam póki się nie pozbyłam z ust 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, czyli nie wszystkie z nas pokochały matową formułę :D

      Usuń
  4. Jestem bardzo ceiakwa pomadek z Wibo. Dużo dobrego o nich słyszałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, bo a nóż bardzo Ci przypadnie do gustu :) Na szczęście jest dość tania, więc można testować :D

      Usuń
  5. Do tej pory sprawdziłam tylko matowe pomadki z Lovely. Jestem bardzo ciekawa tych z Golden Rose! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Je szczególnie polecam :D Są cudowne i jest duża szansa, że u Ciebie również się sprawdzą, skoro mają tak dużo pozytywnych opinii :)

      Usuń
  6. Uwielbiam Golden Rose! Ostatnio zgubiłam gdzies moja ulubiona 10!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS cieszę się, że mogłam byc 100 obserwatorem ;)

      Usuń
    2. Hahahaha również się cieszę i dziękuję! :* U mnie nr 10 by się nie sprawdził, ponieważ jestem za blada :D

      Usuń
    3. Też jestem blada i jak koleżanka na zajęciach z makijażu pomalowała mnie 10 to od razu wiedziałam jak będę wyglądać po śmierci :D :D

      Usuń
  7. uwielbiam te z golden rose <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie te pomadki są bardzo popularne, ale jeszcze ich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popularne, bo bardzo dobre :D Bardzo polecam wypróbować chociaż jedną z nich :)

      Usuń
  9. Pomadki z Lovely bardzo lubię, z Wibo trochę mniej (u mnie bardziej przesuszają), brakuje mi jeszcze pomadek z Golden Rose - koniecznie muszę się zaopatrzeć w kolor 03, który baardzo mi się podoba od dłuższego czasu :)
    Świetny blog - z przyjemnością dodaję do obserwowanych :)
    Zapraszam w wolnej chwili do mojego skromnego kącika urodowego :) będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Labonny blog , Blogger