Dobre bo polskie - 5 polskich marek kosmetycznych wartych uwagi.

Robiąc zakupy w drogeriach, bądź przez internet, nie zastanawiamy się zazwyczaj skąd pochodzi dany kosmetyk. Kierujemy się popularnością danego produktu, opiniami, czasem zapachem czy opakowaniem. Nic w tym dziwnego. Zwłaszcza poziom popularności kosmetyku wpływa na jego sprzedaż, gdyż chcemy aby kupiony produkt był dobry i skuteczny a skoro czytałyśmy dużo dobrych opinii to znaczy, że tak będzie. 

Często bywa tak, że te topowe produkty automatycznie zaliczamy jako wytwory firm zagranicznych, gdyż na pewno tam tworzą wszystkie cuda tego świata :P. Błąd! Nie wszystkie. Zaraz się przekonacie, że wcale nie musimy zazdrościć Amerykankom czy Chinkom super kosmetyków na wyciągnięcie ręki. Co prawda coraz więcej firm kosmetycznych jest dostępnych również w Polsce, ale zazwyczaj ich ceny zwalają nie jedną dziewczynę z nóg. Pokażę Wam, że nasz rodzimy rynek również ma nam wiele do zaoferowania i to za znacznie niższą cenę. Przy niektórych markach możecie się mocno zdziwić, gdyż ja też do czasu pisania posta nie wiedziałam, że niektóre z nich są polskim dziełem.

Sieć sklepów Biedronka coraz częściej zaskakuje rzucanymi do sprzedaży produktami. Stojąca na stałe w Biedronce szafa marki Bell oferuje coraz więcej kosmetyków wartych zakupu. Do czasu płynnych pomadek Maroccan Dream nie stosowałam żadnego kosmetyku tej firmy. Jednak instagramowe szaleństwo na ich punkcie skusiło mnie do testów, zwłaszcza, że Bell oferuje produkty w na prawdę niskich cenach. Czy ich jakość jest równie niska? Powiem tak, mogłaby być znacznie niższa, a tymczasem to całkiem fajne produkty. Pomadki dobrze się sprawują. Niestety jednak ich trwałość nie powala, ale nie jest też 10 minutowa :D. Kolejna wprowadzona seria w Biedronce również stała się już popularna. Zaliczają się do niej np. pomadki w kilku jasnych odcieniach. Moim zdaniem warto będąc w Biedronce przystanąć przy szafie Bell i sprawdzić co akurat jest w sprzedaży, gdyż firma ta staje się coraz ciekawsza.




Absolutny hit sklepów Natura, czyli marka Kobo. Firma oferuje różnego rodzaju kosmetyki kolorowe, od pomadek po produkty do konturowania. Wiele ich kosmetyków stało się już must have wielu dziewczyn :). Mnie osobiście nie dziwi to ani trochę, gdyż sama ubóstwiam tę markę. Moja kolekcja Kobo coraz bardziej się poszerza, co może oznaczać, iż zdecydowanie są to produkty zadowalające. Za niską cenę można kupić kosmetyki, z którymi praca to przyjemność :D. Na obecną chwilę najbardziej w ten opis wpasowuje się dla mnie Matt Bronzing & Contouring Powder. Produkt ten jest bardzo trwały i łatwy w aplikacji. Jednak co do jakości i trwałości to firma ta ma jeszcze do popracowania. Ich matowe pomadki w płynie, mimo pięknych kolorów, nie są trwałe, o czym już na blogu pisałam. Nie zmienia to jednak faktu, że chętnie po nie sięgam, i pewnie nie tylko ja :). Ogólnie, Kobo jak najbardziej na TAK! :D




Szok! Cudownie pachnące kosmetyki marki Organique są wytworem Polaków :D W swojej ofercie firma ma przede wszystkim naturalne kosmetyki do pielęgnacji ciała oraz produkty do kąpieli. Mnie ich zapach wręcz zniewala :). Organique oferuje całą gamę owocowych i kwiatowych zapachów, więc każdy znajdzie coś dla siebie, a uwierzcie mi, że warto :D. Ceny są przeciętne, nie za tanie, nie też jakoś mega drogie. Jednak dzięki ich produktom można zrobić sobie cudowne domowe SPA. Dodatkowo po takich zabiegach nie tylko my pięknie pachniemy ale i cały dom, gdyż zapach kosmetyków zostaje jeszcze przez jakiś czas w powietrzu :). Aż nabrałam ochoty na zastosowanie mojego truskawkowego balsamu do ciała z masłem shea :D. Aromaterapia + gładka i nawilżona skóra to zdecydowanie mocne argumenty, plasujące markę Organique na bardzo wysokim poziomie wśród naturalnych kosmetyków.




Te dwie marki to tak na prawdę jeden i ten sam producent. Ich produkty możemy znaleźć w wszechobecnych drogeriach Rossmann (słabości nie jednej kobiety). Specjalizują się w kosmetykach kolorowych, których wybór jest ogromny. Zdecydowana ich większość nie wymaga od nas wydania dużej kwoty. Mimo to jakość tych produktów jest na prawdę dobra! Ja uwielbiam tę markę i ilość kosmetyków jakie posiadam jest spora :D. Niewiele można im zarzucić, więc stąd też ich powodzenie. Firma stale się rozwija, co chwilę pojawiają się jakieś nowości, więc nie można się znudzić tą marką. Trwałość kosmetyków również zaskakuje, gdyż za takie pieniądze spodziewalibyśmy się raczej słabych drogeryjnych mazideł. A tymczasem nie ma na co narzekać, produkty swoje wytrzymują i prezentują się na prawdę dobrze :D. Czego chcieć więcej?
Polecam zajrzeć na ich strony internetowe, gdzie firma prezentuje zapowiedzi kosmetyków, jakie niedługo wejdą na rynek. Obecne propozycje, mimo że premierę mają dopiero w październiku, już budzą nie małe emocje wśród miłośniczek makijażu. Chodzi bowiem głównie o palety do cieni oraz róże a także płynne matowe pomadki. Każdy kto choć widział gdzieś w internecie opakowania takich marek jak Urban Decay, Nars czy Kylie Jenner od razu zauważy ich silną inspirację dla marek Wibo/Lovely. Czy to dobrze, czy to źle, to już każdy powinien ocenić samodzielnie. Ja uważam, że to mogą być na prawdę dobre produkty, którymi będziemy mogły się cieszyć za niewielkie pieniądze. Najważniejsze, że prężnie działają i planują dużo nowości :D (Ciekawe tylko, czy z nowościami wyrobią się przed wielką akcją Rossmanna -49% :D).



No ta firma to też jest dla mnie mega hit :D. Każda moja wizyta w Ziaji kończy się zakupem kilku nowych kosmetyków (co zauważyć można chociażby na moim Instagramie :D). Oferta sklepów Ziaja jest niezmiernie szeroka: kremy, peelingi, maseczki, szampony, żele i wiele innych cudeniek. Zdecydowana większość ich produktów zapewnia świetną pielęgnację. Za bardzo, ale to bardzo, niską cenę możemy być już zawsze piękne i młode :D. A tak na poważnie to to na prawdę jest bardzo dobra firma, która wiele oferuje. Ja jestem z niej bardzo zadowolona, o czym świadczyć może przewaga ich kosmetyków wśród mojej pielęgnacji :). Zwłaszcza polubiłam się z ich maseczkami do twarzy, peelingiem drobnoziarnistym oraz kremami. Polecam przetestować ich kosmetyki bo dają radę, oj dają! :D



Na koniec wspomnę jeszcze, że pozostałe kosmetyczne firmy z naszego kraju to, np.: Bielenda, Dr Irena Eris, Inglot czy Ingrid, które też oferują dużo dobra :D.
Jak widać nie trzeba daleko się rozglądać aby zakupić produkty do pielęgnacji i makijażu, które będą spełniały nasze oczekiwania i których stosowanie będzie sprawiało nam przyjemność :). Także jeżeli nie chcecie wydawać fortuny zwłaszcza na kosmetyki kolorowe to marsz do Rossmanna czy Natury po masę polskich perełek :D.


Buziaki :*

27 komentarzy:

  1. Bardzo chciałabym przetestować ten bronzer z kobo, ale niestety w moim miescie nie ma natury ;/
    www.weronikajankowska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będziesz miała możliwość go kupić to polecam serdecznie to zrobić :D

      Usuń
  2. Za Ziają jakoś nie przepadam, ale z pozostałych marek kusi mnie kilka produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No podobno nie dla każdego się nadają ich kosmetyki, dla mnie na szczęście super :D

      Usuń
  3. U mnie te pomadki Bell bardzo długo się trzymają, tylko zjadają się nie za ładnie. :/ A od Ziai dostaję zawsze trądziku grudkowatego, ale jak na ironię własnie dostałam go od czegoś innego i... kupiłam krem Ziai na trądzik różowaty. :D Także czekam na efekty, ale póki co nie ma poprawy. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to niedobrze :/ najwidoczniej w ich składzie jest coś na co niektóre rodzaje źle reagują :( trzymam kciuki za poprawę! :) a co do pomadek Bella to rzeczywiście może i trzymają się dość długi, ale to zjadanie jest niestety nieestetyczne :(

      Usuń
  4. Mi jakoś kosmetyki BELL nie podeszły. Wiem, że są ponoć jakieś perełki wśród tej firmy, ale jakoś na nie nie trafiłam i jestem do tej pory bardzo zawiedziona.
    Wibo może być, mam kilka produktów i dają radę. Ziaja - pokochałam kosmetyki przez moją córeczkę jak zaczęłam jej kupować kosmetyki do włosów/ ciała z ziajka. A potem sobie zaczęłam kupować.
    KOBO znam, ale chyba nie mialam nic z tej firmy. I tamto organique to w ogole nie znam. moze gdzies mi sie u kogos przewinelo ;P

    http://pa2ul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No firma Bell ma jeszcze długą drogę przed sobą, ale może coś z tego będzie ;) Jeżeli nie miałaś żadnego produktu z Kobo i Organique to bardzo polecam wypróbować :)

      Usuń
  5. Kobo i Ziaja to dla mnie wielkie hity ♥ Widzę, że nie masz to polecam Ci bazę pod makijaż z kobo, tą "srebrną", jest niesamowita ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o bazy pod makijaż to stosuję je baaardzo rzadko, jakoś nie mam w nawyku ich używania :) aczkolwiek może kiedyś wypróbuję, dziękuję za informację :)

      Usuń
  6. Dobre, bo polskie - dokładnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystko oprócz ziaji mi służy:) lubię bell w szczególności:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie próbowałam nic z Wibo, Lovely i Organique, i mam zamiar to nadrobić. Mamy wiele świetnych marek , szczególnie jeśli chodzi o pielęgnacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam przetestować ich kosmetyki :) No dokładnie! Sama aż jestem w szoku jak dużo dobrych i znanych marek jest z Polski :)

      Usuń
  9. Uwielbiam ziaje i paletke wibo :D polskie marki coraz bardziej zaskakują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak 😊 i oby rozwijały się jeszcze bardziej i dawały nam jeszcze więcej świetnych kosmetyków 💕

      Usuń
  10. Pomadka 5 z Bell u mnie wygląda całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wyglądają całkiem ładnie na ustach 😊 szkoda tylko, że tak nierówno się ścierają 😯

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  11. Kobo to moi ulubieńcy, mogłabym wykonać spokojnie ich kosmetykami cały makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ja niestety nie mam aż tak bogatej kolekcji kosmetyków tej marki :)

      Usuń
  12. Uwielbiam produkty do twarzy od Ziaji <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Labonny blog , Blogger